Peeling do twarzy – czy zawsze jest potrzebny? Fakty i mity o złuszczaniu naskórka

Peeling do twarzy traktujemy często jak jeden z podstawowych elementów pielęgnacji. Ma usuwać martwy naskórek, wygładzać skórę i ogólnie poprawiać jej wygląd. To jednak duże uproszczenie. Naskórek stale odnawia się sam, a komórki jego warstwy rogowej, choć biologicznie martwe, pełnią ważną funkcję ochronną.

Owszem, złuszczanie może poprawić kondycję skóry. Trzeba jednak pamiętać, że nie każda cera potrzebuje regularnego stosowania peelingów. Znaczenie ma jej aktualny stan, tendencja do nadmiernego rogowacenia, występowanie zaskórników, przebarwień czy nierównej tekstury. Równie ważne jest to, jakie peelingi stosujemy i jak często. Jeśli przesadzimy z ich używaniem, efekt prawdopodobnie będzie przeciwny do zamierzonego i tylko pogorszymy funkcjonowanie bariery naskórkowej.

Naskórek złuszcza się sam. Jak przebiega ten proces?

Nasz naskórek to nie tylko zewnętrzna osłona ciała. To tkanka, w której nieustannie zachodzą procesy powstawania, różnicowania i przemieszczania się komórek. Zbudowany jest z pięciu warstw. Komórki namnażają się w tej najgłębiej położonej – warstwie podstawnej, po czym przemieszczają się ku górze, aż docierają do warstwy, którą nazywamy rogową. To właśnie ona ma pierwszy kontakt z kosmetykami, ale także z różnymi czynnikami środowiskowymi.

Komórki w warstwie rogowej nie posiadają już jąder komórkowych, dlatego najczęściej mówi się o nich, że są martwe. Co nie jest jednoznaczne z tym, że ich nie potrzebujemy. Razem z lipidami znajdującymi się pomiędzy nimi tworzą strukturę ograniczającą utratę wody i przenikanie substancji z otoczenia. Warstwa rogowa to zatem istotna część bariery naskórkowej.

(Więcej o barierze naskórkowej przeczytasz w artykule: Bariera hydrolipidowa – jak ją odbudować i jakich błędów unikać)

Pomiędzy komórkami warstwy rogowej znajdują się połączenia, które w prawidłowo funkcjonującej skórze są stopniowo rozkładane przez enzymy. Dzięki temu pojedyncze komórki mogą niezauważalnie oddzielać się od powierzchni skóry. To proces zupełnie naturalny i gdy zostaje zaburzony, martwe komórki nawarstwiają się, a skóra staje się szorstka, matowa i nierówna. Zaburzenia rogowacenia mają też znaczenie w powstawaniu niektórych zmian skórnych, w tym zaskórników.

Warto więc pamiętać, że skóra nie potrzebuje peelingu, aby w ogóle mogło dochodzić do usuwania komórek warstwy rogowej. Fizjologiczny mechanizm złuszczania działa cały czas.

Po co stosować peeling do twarzy, skoro skóra złuszcza się naturalnie?

Peeling ingeruje w naturalne złuszczanie, zwiększa jego tempo albo zmniejsza siłę połączeń między komórkami. To przydatne zwłaszcza wtedy, gdy obserwujemy zaburzenie naturalnego procesu. Dobrze dobrany peeling do twarzy poprawia gładkość skóry, zmniejsza jej szorstkość, wspomaga pielęgnację cery z zaskórnikami i zmniejsza widoczność niektórych przebarwień. Co ważne, w przypadku części substancji działanie peelingu nie ogranicza się do najbardziej powierzchownego złuszczenia.

Nie oznacza to jednak, że peeling trzeba stosować profilaktycznie tylko dlatego, że naskórek rogowacieje. Jeśli Twoja cera jest gładka, nie ma skłonności do zapychania, przebarwień, dobrze wchłania kosmetyki, to – i napiszemy coś niepopularnego – regularny peeling nie jest jej potrzebny. Sama świetnie daje sobie radę.

Co więcej, jeśli będziemy nieustannie przyspieszać naturalne złuszczanie, skóra zareaguje buntem. Wówczas zamiast poprawy jej wyglądu dorobimy się przesuszenia, wrażliwości, albo – paradoksalnie – nadmiernego łojotoku.

Rodzaje peelingów do twarzy i ich działanie

Pod nazwą „peeling” kryją się preparaty działające na skórę w bardzo różny sposób. Najprostszy podział to peelingi mechaniczne, enzymatyczne i chemiczne.

Peeling mechaniczny

Peelingi mechaniczne to te, w których znajdziesz różnego rodzaju drobinki czy ziarenka. Mogą zawierać syntetyczne kuleczki, sproszkowane nasiona owoców lub inny materiał ścienny, np. korund.

To, jak intensywnie działają, zależy zarówno od samej substancji ściernej, jak i sposobu ich używania. Dlatego nie jest prawdą, że każdy peeling mechaniczny działa identycznie. I choć dziś mamy na rynku peelingi zupełnie inne niż jeszcze 15 – 20 lat temu, to trzeba pamiętać, że mechaniczny peeling do twarzy nie jest propozycją dla każdej cery. Tarcie, nawet delikatne, nie jest wskazane przy cerach suchych, wrażliwych czy naczyniowych. Jeśli jesteś posiadaczką takiej cery, bezpieczniej będzie sięgnąć po inne rozwiązania.

U kogo się sprawdzi? Po peeling mechaniczny (scrub) śmiało mogą sięgać osoby z cerą tłustą czy mieszaną, u których nie występują zmiany zapalne. Taki peelig stosujemy maksymalnie dwa razy w tygodniu, obserwując uważnie reakcje swojej skóry.

Peeling enzymatyczny

Jak wskazuje nazwa, peeling enzymatyczny zawiera enzymy, które rozpuszczają połączenia między martwymi komórkami naskórka. Najbardziej znanymi są papaina pochodząca z owoców papai, i bromelaina z ananasa. Taki peeling nakładamy na skórę, pozostawiamy na kilka minut, po czym zmywamy delikatnie masując skórę.

Peelingi enzymatyczne polecane są przy każdym typie cery, również wrażliwej. Pamiętaj jednak, że ich działanie zależy od użytej substancji, ale także od składników dodatkowych i całej formulacji kosmetyku. Jeśli szukasz delikatnego, bezpiecznego, a jednocześnie skutecznego peelingu, sięgnij po Soosul Peeling Gel . To produkt, który sprawdzi się nawet wtedy, gdy do tej pory źle reagowałaś na złuszczanie naskórka.

Peelingi kwasowe

W preparatach złuszczających stosuje się również hydroksykwasy, popularnie nazywany kwasami owocowymi. Warto jednak wiedzieć, że kwasy różnią się od siebie dość znacznie. W tej grupie znajdziemy znajdziemy zarówno peelingi uniwersalne, które można zastosować przy różnych typach skóry, jak i te, które przeznaczone są dla cer tłustych czy trądzikowych.

Warto dodać, że sama nazwa składnika nie mówi jeszcze, jak mocno będzie działał dany peeling do twarzy. W przypadku kwasów znaczenie ma stężenie, pH czy czas kontaktu ze skórą. Stosując peelingi kwasowe zdecydowanie zachowaj ostrożność. To, że coś działa mocniej i wydaje się bardziej aktywne nie oznacza wcale, że przyniesie skórze lepsze efekty.

Kwasy AHA

Do AHA należą między innymi kwas glikolowy, mlekowy i migdałowy. Kwas glikolowy ma niewielką cząsteczkę i stosunkowo łatwo przenika skórę. Kwas mlekowy poza działaniem złuszczającym pomaga utrzymać prawidłowe nawodnienie warstwy rogowej. Kwas migdałowy ma większą cząsteczkę, dlatego działa łagodniej. Świetnie sprawdza się przy skłonnościach do trądziku czy przebarwień.

Kwasy BHA

W tej grupie najbardziej znanym jest kwas salicylowy. Ten popularny składnik znajdziemy w kosmetykach do cery trądzikwej, bo nie tylko zapobiega zaskórnikom, ale też pomaga regulować pracę gruczołów łojowych. W kosmetykach do pielęgnacji domowej występuje zwykle w bezpiecznych stężeniach, ale jego nieostrożne stosowanie może doprowadzić do wrażliwości i przesuszenia cery.

Kwasy PHA

Większa struktura ich cząsteczek sprawia, że przenikają inaczej niż niewielkie AHA, takie jak kwas glikolowy. Preparaty zawierające PHA są dzięki temu często dobrze tolerowane przez skóry wrażliwe. Świetnie sprawdzają się nawet przy cerach naczyniowych. Oprócz łagodnego złuszczania poprawiają nawilżenie i chronią przed aktywnością wolnych rodników. Do tej grupy należą kwas laktobionowy i glukonolakton.

Jaki peeling do twarzy wybrać do rodzaju i kondycji skóry?

Zasada jest jedna – dobieraj peeling do potrzeb Twojej cery. I nie wystarczy, że określisz jej typ. Cera mieszana u dwóch osób może bardzo się różnić. I każda z tych osób będzie potrzebowała w pielęgnacji innych formuł i substancji. Zawsze bierz od uwagę nie tylko typ cery, ale też jej aktualny stan i ewentualny problem, jaki ją dotyka.

Skóra sucha i odwodniona wymaga ostrożności. Jeżeli występują pieczenie, napięcie i łuszczenie związane z zaburzoną barierą, najpierw zadbaj o jej kondycję. Widoczne suche skórki nie zawsze oznaczają, że potrzebny jest peeling. Czasem są sygnałem, że skóra jest już nadmiernie drażniona.

Skóra wrażliwa i reaktywna będzie źle tolerować częste stosowanie substancji złuszczających. Jeżeli istnieje wskazanie do peelingu, rozważ preparaty enzymatyczne lub produkty zawierające PHA. Nadal jednak obserwuj jej indywidualną reakcję.

Skóra tłusta często dobrze reaguje na kwas salicylowy. Przy nasilonym rogowaceniu przydatne mogą być też odpowiednio dobrane AHA. Unikaj jednak agresywnego odtłuszczania skóry, które zwiększa podrażnienie i pogarsza funkcjonowanie bariery.

Skóra trądzikowa wymaga rozróżnienia zmian zaskórnikowych i zapalnych. Przy licznych grudkach, krostach czy bolesnych zmianach mechaniczne pocieranie skóry nie jest dobrym rozwiązaniem. Kwasy mogą być elementem postępowania przy trądziku, ale przy nasilonych zmianach pierwszeństwo ma leczenie dermatologiczne.

Skóra dojrzała lubi peelingi enzymatyczne, ale dobrym pomysłem jest też włączenie kwasów, zwłaszcza mlekowego. Taki peeling nie tylko wygładza cerę, ale pomaga zmniejszać widoczność objawów związanych z fotostarzeniem i sprzyja odzyskiwaniu prawidłowego nawilżenia.

Jak często stosować peeling do twarzy?

Nie istnieje jedna częstotliwość odpowiednia dla każdego preparatu i każdej skóry. Popularne zalecenie, aby wykonywać peeling raz lub dwa razy w tygodniu, jest dużym uproszczeniem. Łagodny kosmetyk z niewielkim stężeniem kwasu może być przeznaczony do częstszego stosowania. Mocniejszy peeling wykorzystuje się znacznie rzadziej.

Znaczenie ma także to, jakie inne substancje aktywne stosujemy już w pielęgnacji.

Zazwyczaj przy cerach tłustych i mieszanych w pielęgnacji domowej zalecane jest stosowanie peelingów maksymalnie dwa razy w tygodniu. Cerom suchym i wrażliwym taka częstotliwość zaszkodzi, dlatego jeśli ten problem dotyczy Ciebie, stosuj peeling nie częściej niż raz na 10-14 dni.

Jak bezpiecznie stosować peeling do twarzy?

Podstawową zasadą jest przestrzeganie sposobu stosowania określonego przez producenta.
W przypadku peelingu kwasowego wydłużenie czasu kontaktu ze skórą nie oznacza wcale lepszego efektu. Zwiększy za to podrażnienie.

Nie łączymy też w pielęgnacji kilku preparatów złuszczających, nawet jeśli dobrze je tolerujemy. To prosta droga do zaburzenia bariery naskórkowej i problemów, z których wychodzenie zajmie później całe miesiące. Pamiętaj też, że za peelingi uważamy różnego rodzaju szczoteczki i inne tego typu urządzenia do twarzy. Dlatego jeśli ich używasz, zrezygnuj z dodatkowego złuszczania.

Po złuszczaniu ograniczamy dodatkowe czynniki drażniące i stosujemy kosmetyki, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie bariery. Duże znaczenie ma również fotoprotekcja.

Peeling do twarzy. Fakty i mity o złuszczaniu

MIT: Martwy naskórek trzeba regularnie usuwać.

Warstwa rogowa pełni funkcję ochronną, a tworzące ją komórki naturalnie ulegają złuszczaniu. Peeling ma sens wtedy, kiedy chcemy wpłynąć na konkretny problem skóry. Sama obecność martwych komórek na jej powierzchni nie jest wskazaniem do ich intensywnego usuwania.

MIT: Im mocniej skóra się łuszczy, tym lepiej działa peeling.

Widoczne złuszczanie nie jest miarą skuteczności preparatu. Silne łuszczenie, któremu towarzyszą pieczenie, zaczerwienienie lub dyskomfort, może świadczyć o nadmiernym podrażnieniu.

MIT: Peeling otwiera i zamyka pory.

Ujścia gruczołów łojowych nie mają mechanizmu pozwalającego im otwierać się i zamykać. Niektóre substancje, szczególnie kwas salicylowy, ograniczają powstawanie zaskórników i zmniejszają ilość zalegającej w ujściach gruczołów treści, ale nie polega to na „otwieraniu porów”.

MIT: Peeling mechaniczny zawsze niszczy skórę.

Nie. O jego działaniu decydują właściwości cząstek ściernych, intensywność tarcia i stan skóry. Mocne pocieranie może naruszać warstwę rogową i nasilać stan zapalny, ale nie oznacza to, że każda forma mechanicznego złuszczania jest szkodliwa.

MIT: Peeling enzymatyczny zawsze jest najdelikatniejszy.

Nie każdy preparat enzymatyczny będzie łagodny dla każdej skóry. Enzymy są substancjami biologicznie aktywnymi, a ich działanie zależy między innymi od formulacji kosmetyku, aktywności enzymatycznej i czasu kontaktu ze skórą.

FAKT: Peeling kwasowy może działać głębiej niż warstwa rogowa.

Dotyczy to szczególnie profesjonalnych peelingów chemicznych. W zależności od wykorzystanej substancji i parametrów zabiegu kontrolowane działanie może obejmować powierzchnię naskórka, jego głębsze warstwy, a w przypadku peelingów medycznych także skórę właściwą. Wraz ze wzrostem głębokości działania rośnie jednak ryzyko powikłań, dlatego mocnych peelingów chemicznych nie należy utożsamiać z kosmetykami przeznaczonymi do samodzielnego stosowania w domu.

FAKT: Nadmierne złuszczanie może pogorszyć kondycję skóry.

Warstwa rogowa to nie jest zbędna powłoka, którą należy stale ścieńczać. Jeżeli robimy to zbyt intensywnie lub zbyt często, dochodzi do zaburzenia funkcji barierowych, wzrostu przeznaskórkowej utraty wody, suchości, podrażnienia i zwiększonej reaktywności.

Podsumowując zatem, peeling powinien odpowiadać na konkretną potrzebę cery, a nie być wybierany wyłącznie na podstawie siły działania. W złuszczaniu intensywność nie jest synonimem skuteczności, a widoczny efekt nie zawsze świadczy o dobrze przeprowadzonej pielęgnacji. Najwięcej korzyści przynosi świadome stosowanie preparatów złuszczających, dopasowane do konkretnego problemu i tolerancji skóry.

Koszyk
Przewijanie do góry